PSTRĄG ŁOSOSIOWY GRILLOWANY Z WARZYWAMI

mam to na widelcu PSTRAG LOSOSIOWY 1 mam to na widelcu PSTRAG LOSOSIOWY 2

 

Pewnie was zaskoczę, ale jadam mięso. Nie są to przesadne ilości i nie codziennie. Raczej chude i białe, choć nie wzgardzę stekiem czy tatarem. Ostatnimi laty szala przesunęła się na stronę warzyw, owoców, kasz, nabiału, i choć mięso nie jest podstawą mojej diety to nie potrafię go całkiem wyeliminować (i pewnie w tym miejscu będzie się pojawiać sporadycznie). Niemniej wersje mięsne są mocno odtłuszczone i raczej lekkie. Dziś szybki i skuteczny sposób na pstrąga, którego uwielbiam.

 

Potrzebne:

Dwa filety z pstrąga łososiowego

1 duża cebula

1 duży brokuł podzielony na różyczki

garść groszku cukrowego

2 łyżki czarnych oliwek

1 łyżka kaparów

1 cytryna pokrojona w ósemki

posiekany szczypior (uwielbiam sposób Nigelli – co się da tnę nożyczkami)

oliwa, przyprawy – użyłem Przyprawy Benedyktyńskiej w skład której wchodzą: papryka czerwona, majeranek, cząber, lubczyk, tymianek, rozmaryn, pieprz biały i czarny.

 

Jak:

Filety dokładnie opłukuję pod zimną wodą. Na 10 minut wkładam do mleka. Osuszam na papierowym ręczniku, ładnie się wtedy przyrumieni i usmaży, a nie ugotuje w nadmiarze płynu. Posypuję mieszanką przypraw.

Patelnię grillową skrapiam oliwą (naprawdę oszczędnie, dobra patelnia grillowa nie potrzebuje zbyt wiele tłuszczu).

Posypuję szczyptą gruboziarnistej soli morskiej (ryby lepiej solić bezpośrednio przed smażeniem, zbyt wcześnie posolone stracą zbyt dużo wilgoci z mięsa i będą przesuszone).

Dobrze rozgrzewam patelnię i gdy będzie gorąca zmniejszam ogień (ryby lubią smażenie powolne na małym ogniu).

Układam filety na patelni skórą do dołu. Dookoła układam groszek, cząstki brokuła, cebulę, cząstki cytryny.

Smażę do czasu, gdy 3/4 ryby wyraźnie zmieni kolor z surowego na bledszy, usmażony. Wtedy obracam rybę na drugą stronę (najlepiej płaską łopatką, by filet nie rozpadł nam się na kawałki). Obracam też warzywa i cytrynę. Dodaję oliwki i kapary.

Tak smażę jeszcze kilka minut na małym ogniu. Gdy ryba jest widocznie usmażona po obu stronach, wyłączam ogień.

Przekładam na talerz. Posypuję szczypiorkiem. Skrapiam cytryną.

 

 

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s