KORZENNE ŚLEDZIE Z SUSZONYMI ŚLIWKAMI

mam to na widelcu korzenne śledzie 1 mam to na widelcu korzenne śledzie 2

 

Dobry śledzik nie jest zły.  A ten podrasowany w domu nie ma sobie równych. Kilka przypraw i dodatków. Kilka dni leżakowania w lodówce i żaden kupny śledź nam nie podskoczy. Podstawą są matjasy – kupcie te dobrej firmy i wysokiej jakości. W tym przypadku żadne półśrodki nie wchodzą w grę…

 

Co potrzebne:

400 g matjasów w oleju (użyłem jednego opakowania śledzi)

1 cebula

rodzynki królewskie – garść

śliwki suszone – ok. 16 sztuk

kilka obranych orzechów włoskich

3/4 szklanki oleju roślinnego

1 łyżka octu np. jabłkowego

2 łyżki miodu

oraz przyprawy:

1 kawałek kory cynamonu (kawałek ok. 6-7 cm)

kardamon – 6-8 nasion

ziele angielskie – 6 kuleczek

goździki – 6 nasion

3-4 plastry świeżego imbiru

skórka z jednej wyparzonej cytryny

 

Jak:

 

  1. Matjasy wyciągam z opakowania. Olej można wykorzystać do zrobienia zalewy.
  2. Cebulę kroję w drobniutką kosteczkę.
  3. W garnku przygotowuję zalewę – zagotowuję olej, ocet, miód i przyprawy korzenne (korę cynamonu przełamuję na pół) z dodatkiem posiekanej cebuli.  Gdy zalewa zacznie wrzeć od razu ściągam z ognia. Studzę zalewę. Wyciągam wszystkie przyprawy z oleju (oprócz cebuli) do osobnej miseczki.
  4. Połowę matjasów przekrawam na pół – każdą połówkę zawijam ze śliwką w roladkę i spinam wykałaczką. Roladki umieszczam w słoiczku ciasno jedną obok drugiej. Zalewam przygotowanym wystudzonym olejem z cebulą, tak by zalewa pokryła całkiem śledzie. Dokładam kilka rodzynek, orzechów, połowę przypraw – cynamon, kardamon, ziele angielskie, goździki, plasterki imbiru oraz skórkę z cytryny (długie paseczki). Zakręcam słoik.
  5. Drugą połowę śledzi kroję na 2-centymetrowe kawałki. Mieszam ze śliwkami, rodzynkami, orzechami. Wkładam do słoiczka. Zalewam olejem z cebulą, dodaję przyprawy i skórkę z cytryny. Zakręcam słoik.
  6. Słoiki wkładam do lodówki i zostawiam na kilka dni, by smaki przeszły sobą wzajemnie.

Życzę smacznego&dobrego!

 

 

Advertisements

2 Comments Add yours

  1. Ooo, śledzia też się boję. Nie wiem, czy pamiętasz, że jak robiliśmy Festiwal Śledziowy ja zrobiłam wtedy jakiś deser, bo się bałam tego śledzia… To myślę, że jest też związany z tym, że w moim domu się nie robiło, więc nigdy nie widziałam jak ktoś to robi (śledź nie jest popularny w Hiszpanii)

    Lubię to

    1. kar/nowak pisze:

      Zrób śledzia na deser :) A tak w ogóle nie bój się nic i nie pękaj :)

      Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s