UPAŁ SIERPNIOWY

Upaaał

7 kilo żywej wagi (wiem – to nie jest rekord, ale więcej przydźwigać w taką pogodę bym nie mógł). Do lodówki. Niech się schładza. Jadam z pestkami. Pestki robią dekor odpowiedni i klimat. Te bezpestkowe nie działają na mnie tak mocno. To bujda, że z pestek zjedzonych potem drzewka i inne rośliny wyrastają w brzuszku. Straszy się tym dzieci, żeby się nie zadławiły. A gdzie się potem takie pestki pojawiają, to już każdy wie, więc nie tłumaczę.

Sam nie wiem czy w kuchni bardziej mnie bawi zabawa w gotowanie czy zabawy w foto. Jedno i drugie polecam!

P.S. Może ktoś – chciałby/potrzebuje/ma na “pilne i już” – pofotografować swoje food? Nie jestem ładny, sympatyczny i zdolny, ale bardzo uczuciowy do tych spraw…

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s